Wyniki Gato Session X - Total Formuła 24h

Zaczynamy zawody. Zapisy, rozdanie koszulek, szukanie miejsc na nocleg.

Krótkie wprowadzenie, informacje o bulderach i startujemy z delikatna obsuwą o godzinie 20:10.

Startujemy w pięknym dniu, Dniu Kobiet.:)

Zawodnicy zaczynają zakreślać na kartach pierwsze pokonane problemy. A jest ich sporo... a raczej bardzo dużo: 60 bulderów i 30 dróg. Routsetterzy pracowali przez 5 dni: Wojciech Radzik, Jacek Marciniak, Magdalena Gromadzka, Zbigniew Olszewski. Wielkie dzięki za problemy.;)

 

Zawodnicy wspinają się do 23:00 w rytmie reggae, po czym pada hasło żeby zmienić muzykę na bardziej ożywczą. Z głośników zaczyna lecieć dobrze znane z zawodów d'n'b, darkstepy (potem muza w klimacie DJ Pazura). Próby nakładają się na próby. Do 24:00 wszystko idzie ok, ale coraz częściej słychać głosy „ja już nie mam skóry”. Formuła flash sprzyja podpowiadaniu, wzajemnemu wspinaniu. Zawodnicy wspólnie rozwiązują problemy. Po 02:00 wspinają się tylko najwytrwalsi. Czas na krótki sen, minimum odpoczynku dla mięśni, bo dla skóry już nie... Eliminacje trwają do 16:00. Wielu walczy o punkty do ostatniej chwili. Zostają zdane karty zawodników. Podliczenie punktacji, wiadomo już kto jest w finałach: siedem Pań i sześciu Panów.

 

Szybkie przekręcanie problemów na balderowni i na dużej ścianie. Finaliści rozgrzewają się do startów, trochę czekamy bo jeden z finalistów jest nieobecny. Nie możemy dłużej zwlekać o 18:10, decyzja zapada jako szósty w finale wystartuje Dawid Białecki, który był siódmy po eliminacjach. Nie ma czasu nawet się rozgrzać... Ruszają finały.

 

Finaliści mają 4 minuty na bulder, mogą wykonać niezliczoną ilość prób, byle wystartować w ostatniej sekundzie. I tej zasadzie hołdowali nasi finaliści, dostarczając publice i sobie chyba też, niesamowitych emocji. Publika dopingowała, zawodnik czy zawodniczka odrywała się w ostatnich sekundach i problem zostawał pokonany! Po dwudziestu paru godzinach eliminacji, nikłej ilości snu w oparach magnezji – udawało im się jeszcze raz i raz zebrać siły. Karolina, Ola, Piotr niejeden raz startowali na chwilę przed końcem próby!

 

Buldery zakończone wśród Panów Tomek Grajpel wysuwa się na prowadzenie. Jako jedyny pokonuje finałową „dwójkę” i „trójkę”. Widać przewagę, reszta walczy jednak nadal o podium a jest jeszcze droga do poprowadzenia. :)

 

Panie walczą bardzo wyrównanie. Trzy problemy pokonane, miejsca na podium zostaną wskazane przez prowadzenie drogi.

 

Drogi prowadzone są na zmianę. Raz finalistka a raz finalista. Bardzo wysoko dochodzi Karolina Chomicz (3. miejsce). Natomiast Ola Zagubień (2. miejsce) i Kasia Ekwińska (1. miejsce) topują na finałowej drodze, Kasia jest szybsza. Czas wskazuje na nią jako zwyciężczynię.

Finałowa droga Panów, zrzuca ich częściej. Zasłyszane wśród finalistów: „Stary, czemu się puściłeś? To był ostatni trudny ruch!!”, „A bo się stopnia trzymałem.” :) Topuje tylko Tomek Grajpel powiększając przewagę z bulderów.

 

Serdecznie dziękujemy zawodnikom, publice oraz sponsorom: Gatowalls, wspinanie.sklep.pl, Nestle Płatki Śniadaniowe, Widelec, Marmot, Freestone oraz Dariuszowi Kopczyńskiemu.

 

Młodzież:

  1. Filip Chrapowicki

  2. Stanisław Taranowski]

  3. Julia Frelik

Kobiety:

  1. Kasia Ekwińska

  2. Aleksandra Zagubień

  3. Karolina Chomicz

Mężczyźni:

  1. Tomek Grajpel

  2. Piotr Ciemielewski

  3. Waldek Szymański

 

Poniżej pełne wyniki.

Zapraszamy na kolejną edycję! :)