Kasia Ekwińska

Kasia Ekwińska

 

"Jestem Kazia, mam ręce, nogi, oczy i nos. Kocham się wspinać"

 

Dara urodzenia: 29 maja 1995r

Od kiedy się wspinasz? Od początku 2008r

 

Trzy wspinaczkowe osiągnięcia, z których jesteś najbardziej dumna?

Chyba... z poprowadzenia OS Oloveny brouk za IXa w Labaku, ze zdobycia Mistrzostwa Polski Juniorów i z możliwości startu w zawodach międzynarodowych na całym świecie.

 

Wspomnienie/ historia związana z rozpoczęciem wspinania?

Moja historia nie jest jakoś szczególnie ciekawa. To moja mama przyprowadziła mnie na ściankę, abyśmy "rodzinnie" spędziły weekend. Mama wróciła do domu, a ja zostałam do dziś. 

 

Ulubiony wspinaczkowy rejon/ dlaczego właśnie ten?

Ceuse, dlaczego właśnie ten? Chyba wspinanie tam poprostu mi pasuje. Poprowadziłam tam swoje "życiówki" te RP i OS, więc mam też jakiś sentyment do tego rejonu. I nie wiem dlaczego, ale lubię te przerażające, godzinne podejścia.

 

Najmilsze wspinaczkowe doświadczenie?

Każdy wyjazd w skały.

 

Najgorsze wspinaczkowe doświadczenie?

Przymusowy rest.

 

Jakie jest twoje marzenie na trip? Gdzie? Z kim?

Trip po całym świecie, trwający całe życie, z ludźmi kochającymi wspinanie tak bardzo jak ja.

 

Co irytuje cię podczas wspinania?

Jak często spadam:), nie mogę wstawić nogi, nie mogę wstawić nogi, albo jak wiem, że jutro muszę wrócić.

 

Co/ kto inspiruje cię we wspinaniu?

Inspirują mnie wszyscy, którym wspinanie sprawia naprawdę ogromną radość.

 

Trzy rzeczy, bez których nie pojechałabyś na tripa?

Przyjaciele, butki (z jak najmniejszymi dziurami) i dużo słodyczy.

 

Wierzysz w przeznaczenie?

Nie, nie wierzę, ale chciałabym, bo w razie niepowodzenia możnaby usprawiedliwiać siebie, mówiąc, że "miało tak po prostu być".

 

Wymarzona praca?

Taka, żebym mogła pracować w skałkach, krótko i za grube miliony.

 

Jak wygląda twój trening kiedy się nie wspinasz?

Robię sporo ćwiczeń antagonistycznych. Nie lubię tego, ale wiem, że jest to bardzo ważne, aby uniknąć kontuzji. Chętnie chodzę na basen i biegam, ale tylko wtedy, kiedy mam na to ochotę.

 

Jeśli mogłabyś ukraść jedną rzecz, nie ponosząc za to konsekwencji, co by to było?

Złota rybka, bo wtedy mogłabym mieć aż 3 życzenia.

 

Co byś wolała: potrafić latać, czy być niewidzialna?

Raczej niewidzialna, bo gdybym umiała latać, nie miałabym takiej przyjemności wpinając się do zjazdowca na 30 metrze.

 

Czy masz jakieś plany , projekty wspinaczkowe na ten sezon?

Plany mam - chcę się dużo wspinać, najlepiej potechnicznych drogach, najchętniej w skałkach.